Żółte smoothie bowl

czyli piękne, pożywne i pyszne śniadanie

w 5 minut!


Krótka obrazkowa historia o śniadaniu godnym Herkulesa. Jeśli nie jesteście jeszcze zaznajomieni z tematem smoothie bowls, wpiszcie to hasło w wyszukiwarkę Instagrama. Oczy zaczną błyszczeć od kolorów zamkniętych w jednej drobnej misce, ślinianki uruchomią się błyskawicznie, a wyobraźnia zacznie tworzyć swoją własną, wymarzoną wariację na ten owocowy temat. Założenie smoothie bowl jest proste: w pięknej i zdrowej formie przemycamy dużą ilość owoców i dodatków z kręgu „super foods” do swojej diety. Podstawą jest gęsty owocowy miks z dodatkiem np. mleka roślinnego (lub samodzielny mus), z różnościami takimi jak płatki owsiane, jagody goji, siemię lniane, orzechy, nasiona chia itp. Wszystko po to, by dostarczyć sobie mnóstwo energii i witamin na sam początek dnia – wtedy, kiedy nasz organizm czeka na najważniejszy posiłek, który rozrusza nasz metabolizm. Nasz domowy, ulubiony bowl zazwyczaj pachnie i smakuje mango, melonem i miętą i jest posypany właśnie domową granolą. Inna smaczna wersja to np. truskawki, maliny, arbuz, banan lub pomarańcza, szpinak, banan, mango. Najfajniejsze w tym przepisie, a raczej pomyśle, jest to, że w wyjątkowo wdzięczny sposób możecie wykorzystać owoce, nasiona i orzechy, które właśnie zalegają w kuchni. Smacznego!

Składniki na ok. 2 porcje:

1 duże, dojrzałe mango

kilka plastrów świeżego ananasa/melona 

2 banany 

sok z połowy cytryny

kawałek świeżego imbiru

odrobina mleka kokosowego

w mocno odświeżającej wersji – garść mięty do zmiksowania razem z owocami

granola, np. z tego przepisu, ale w tym tygodniu podzielę się z Wami przepisem na jeszcze lepszą, kokosową wersję prosto z piekarnika

ulubione dodatki do przybrania – u mnie melon, arbuz, borówki, kwiaty jadalne z Ogrodnictwa Lawenda

Przygotowanie: 
Jest banalnie proste. Mango, ananasa/melona i banana (najlepiej wcześniej schłodzone w lodówce) obieramy, kroimy na mniejsze części i wrzucamy do miksera. Dodajemy mleko kokosowe, sok z cytryny i kawałek obranego, startego imbiru, miksujemy do uzyskania gładkiej, gęstej konsystencji. Podajemy w miskach, posypując dodatkami, pokrojonymi owocami, miętą… wszystkim, co według Was będzie pasowało do smaków i kolorów. Dajemy sobie energetycznego kopa i zdobywamy świat. Na zdrowie!