KONKURS: W drugim domu pachnie kawą

Basia, Leszek, szybka 10-tka

i trochę zza reportażowych kulis


Nie znam się na kawie, ale na ludziach coraz bardziej. Moje wzrokowe, słuchowe i emocjonalne radary stają się bardziej wyczulone z każdą kolejną rozmową do reportażowego cyklu, z każdą usłyszaną w tramwaju rozmową i wszystkimi krokami nad chodnikami tego miasta, jak na fankę Fisza przystało. Im więcej w życiu aktywisty raportów, filmów i statystyk odnośnie przemysłowej hodowli, męczenia zwierząt – tym większe łaknienie normalnych, dobrych, serdecznych ludzi. I takich znowu znalazłam w Gdyni. Poznajcie Leszka i Basię.

Być może wiecie o nich już bardzo wiele z ostatniego reportażu dla Trójmiasto.pl (klik), ale uzupełniam wrażenia o szybkie strzały – 10 pytań do Basi i Leszka, którzy usiedli wczoraj na moim gorącym krześle. Jest coś jeszcze…

Wiecie, czasami ludzie opowiadają mi historie, na podstawie których muszę stworzyć ciekawe, barwne teksty – bywa różnie. Zawsze wierzę, w pełnym zaufaniu, że wybrałam odpowiednich rozmówców, ale nie zawsze doświadczam. Przygotowując reportaż o B&W miałam wrażenie jakby Basia i Leszek byli narratorami książki, którą ktoś właśnie ekranizuje na moich oczach. Spędziłam kilka godzin w ich kawiarni słuchając o konkretnych klientach, ich zwierzętach, zwyczajach, która tam panują. Średnio co 10 minut wchodził ktoś, o kim przed chwilą rozmawialiśmy, albo działo się coś, co chwilę wcześniej tłumaczyła mi Basia. Wypiłam kawy, o których istnieniu nie miałam pojęcia, wąchałam aromaty do kalibracji o zapachu malin, ryżu basmati, ziemniaka, pomarańczy, pieprzu i… szczerze się wzruszyłam (jeszcze bardziej robię to teraz, bo The Lumineers śpiewają mi w tle „Ophelię”). Bo w jednym miejscu zobaczyłam ludzi, którzy wzajemnie cieszą się każdym małym szczęściem, uczą się od siebie i bardzo sobie pomagają, nie oczekując niczego w zamian. Brzmi cukierkowo, ale cholera, tam naprawdę wszyscy się do siebie uśmiechają. A później jedna z klientek, przy okazji występu w „Jaka to melodia” – pytana o jedną osobę, którą chcę pozdrowić – wymienia baristę – Pana Leszka. Serce mi się śmieje.

Konkrety?

W Black&White wypijecie cały szereg kaw alternatywnych, doskonałe BW tonic espresso z wegańskimi lodami, delikatne orkiszowe latte, orzeźwiające soki z wyciskarki wolnoobrotowej, parzoną na zimno pod wysokim ciśnieniem kawę nitro, która wygląda jak piwo. Zjecie wegańskie ciacho Basi – kremowy kokosowy tofurnik czy biszkopt z owocami na sto sezonowych sposobów.

Od Leszka usłyszycie suchar dnia i odpowiedzi na wszystkie pytania dot. kawy, które nurtują Was od dawna. Zupełni laicy w świecie kawowych alternatyw poczują się tam tak samo dobrze jak mistrzowie cyklicznych cuppingów. Jest domowo, przyjaźnie, luźno, smacznie… normalnie w najlepszym znaczeniu tego słowa. Więcej na facebooku kawiarni: https://www.facebook.com/blackandwhitecoffeegdynia/

Poniżej szybka 10-tka pytań do Basi i Leszka, a na końcu wpisu konkurs – od nas dla Was, tak, byście mogli sami doświadczyć tego dobra.

🙂

  

Nitro czy cold brew?

B: Nitro

L: Nitro!

Za pół godziny możesz umówić się na kawę z dowolną osobą z całego świata. Do kogo dzwonisz?

Basia: Do rodziców.

Leszek: Do Basi!

A jeśli miał(a)byś zaserwować im swoje popisowe ciasto/kawę, byłoby to…

Basia: Dla taty sernik, a dla mamy ciasto krówkowe. Plus Kenia Kibokoo dla obojga!

Leszek: A ja zaserwowałbym Basi dripa.

Jaki kolor ma Gdynia?

Basia: Niebieski

Leszek: Zielony

W dzieciństwie chciała(e)ś być?

Basia: Kucharką.

Leszek: Paleontologiem. Serio!

Jedna rzecz, którą chciał(a)byś powiedzieć złodziejowi kwiatków?*

Basia: Karma wraca!

Leszek: Warto było? 🙂

Czarna czy biała?

Basia: Czarna

Leszek: Czarna

Możesz pozdrowić jednego klienta – przekaż mu jedno zdanie!

Basia – Iza, jesteś najbardziej pozytywną osobą, która przychodzi do nas od samego początku. Dzięki!

Leszek: Wiktor, widzimy się we wtorek. 🙂

Ścieżką dźwiękową do filmu o Black and White byłaby muzyka…

Basia: jazz naszego sąsiada – Przemka Dyakowskiego:

 

Leszek: Intro XX:

Trzy imiona zwierząt, które wpadają do Black and White z właścicielami?

Basia: Pako, Bajka, Fibi

Leszek: Fibi, Pako, Borysek

Za 20 lat chciał(a)byś…

Basia: Ciągle być zadowolona z tego co robię.

Leszek: Robić to, co kocham.

KONKURS:

W komentarzu pod wpisem napisz kogo zabrałbyś ze sobą do Black and White i krótko uzasadnij swoją odpowiedź. Do wygrania zaproszenie na dwie dowolne kawy i ciacha (możecie wykorzystać je do końca wakacji). Konkurs trwa do 15 lipca – wtedy wspólnie z Basią i Leszkiem wybierzemy najciekawszą odpowiedź. Powodzenia! 🙂